Modlitwa ignacjańska

Środa:
19:00 – spotkanie wokół duchowości ignacjańskiej (salka JDA);
20:10 – msza święta (salka JDA);

Modlitwa jest albo jej nie ma – jak powtarza o. Jacek. I to jest najważniejsze. Modlitwa jest bardzo ważna. Mówi o tym chyba każdy święty, każdy zakon, każde zgromadzenie. Modlitwa to dialog z Bogiem. Forma modlitwy, nasze odczucia w jej czasie – zadowolenia lub zniechęcenia – są dużo mniej istotne. Modlitwa jest albo jej nie ma. Chodzi o to by, parafrazując słowa Wilfrida Stinissena, „stworzyć choćby niewielką szczelinę otwartą na Kogoś, kto – jak wierzymy – dźwiga wszystko; otwartą na Tego, kto nas schwyci, kiedy będziemy spadać w otchłań„.

Modlitwa to relacja z Bogiem. Na tej relacji powinno się budować wszystkie inne. Modlitwa jest celem, ale również i środkiem. Środkiem do rozpoznania i dziękczynienia za Boże działanie w naszym życiu, drogą do spotkania z Kochającym, Miłosiernym i Najlepszym Panem naszego życia na co dzień.

Celem spotkań środowych jest zatem z jednej strony modlitwa, a z drugiej nieodłączne od niej pragnienie znajdowania Boga w konkrecie naszego życia. Podczas spotkań, mamy okazję poznać, poprzez praktykę, a nie tylko w teorii, zasmakować, a nie tylko „posłuchać o”, przeżyć na żywo, a nie na wykładzie czy kazaniu, dwa najważniejsze sposoby modlitwy jezuickiej – ignacjański rachunek sumienia oraz medytację według metody św. Ignacego z Loyoli – aby na modlitwie i w życiu pozwolić się Bogu odnaleźć i przemienić oraz aby potrafić Boga szukać i znajdować, bo Chrystus jest obecny wszędzie tam gdzie rozgrywa się nasze codzienne życie: w domu, w szkole, na uczelni i na ulicy.

Ignacjański rachunek sumienia

Każde spotkanie rozpoczynamy 15-minutowym ignacjańskim rachunkiem sumienia, prowadzonym przez o. Jacka. Praktykujący rachunek sumienia, nazywają go czasem „najważniejszym kwadransem”, „kwadransem miłosnej uwagi”.

Jak pisze o. Józef Augustyn SJ: „rachunek sumienia jest modlitwą odpowiedzialności„. Odpowiedzialność zakłada dialog. Modlitwa jest dialogiem. „Pierwszym” mówiącym jest zawsze Bóg. Człowiek tylko odpowiada.

Stąd też w rachunku sumienia pytamy siebie najpierw nie o popełnione grzechy, ale o usłyszane wezwanie, jakie Bóg skierował do nas. „Rachowanie” grzechów, winno być poprzedzone „rachowaniem” łask. Jeżeli nie dostrzegalibyśmy Bożego działania, nie bylibyśmy w stanie na nie odpowiadać. Człowiek może dostrzec niewierność wobec Bożego powołania tylko wówczas, kiedy wyraźnie je usłyszał.

Wrażliwi na działanie Boga możemy zadawać sobie pytanie: Jak odpowiadam na Jego wołanie? Jakie są jego owoce w mojej codzienności? Odrzuceniem Bożego działania są jednak nie tylko zewnętrzne grzeszne czyny, ale także lekceważenie wewnętrznych natchnień do dobrego. Rachunek sumienia – modlitwa odpowiedzialności – jest naszym dialogiem z Bogiem o Jego wezwaniach i o naszych odpowiedziach.

Bóg działa poprzez swoje „znaki”. W rachunku sumienia – modlitwie odpowiedzialności – uczymy się dostrzegać, odczytywać i przyjmować znaki działania Bożego”. Rachunek sumienia jest zatem, jak pisze o. Krzysztof Osuch, „spotkaniem z moim Bogiem, a nie (przede wszystkim) z moją świadomością (czy sumieniem)„.

Rachunek sumienia służy wspaniale zarówno początkującym, przede wszystkim by nauczyć się Bogu dziękować, gdyż, jak pisze o. Krzysztof Osuch „tylko taka fundamentalna postawa pozwoli właściwie odczytać treść i bieg mojego życia„; jak i tym, którzy chcą wejść na drogę nawrócenia, czy w końcu tym, którzy pragną uczynić postęp w rozeznawaniu duchów i poruszeń, odnajdywaniu woli Boga i jej realizacji w swoim życiu.

Medytacja ignacjańska

Kolejnym punktem spotkania jest dzielnie się, oczywiście dobrowolne, swoimi refleksjami, wątpliwościami, pytaniami i spostrzeżeniami, dotyczącymi ostatnio odprawionej medytacji ignacjańskiej.

Po czasie dzielenia się, słuchamy fragmentu Pisma Świętego i wspólnie zastanawiamy się nad punktami do medytacji. Całość punktów, którą odprawia się w dowolnym momencie tygodnia, podaje o. Jacek.

Jak pisze o. Krzysztof Osuch SJ, „każda scena biblijna otwiera mnie na >>Boga pośród nas<<, objawił się on przecież w konkrecie naszego człowieczeństwa, w miejscach dobrze nam znanych. Medytacja ignacjańska to – dość dokładnie określony ciąg działań, w których staramy się być zarówno uważnymi słuchaczami Boga jak i Jego rozmówcami„.

Przygotowywane i odprawiane medytacje, oprócz samego w sobie obcowania ze Słowem Bożym, służą jednocześnie do głębszego przeżywania niedzielnej Ewangelii, ponieważ to ona jest, co tydzień, przygotowywanym tematem modlitwy.

Ponadto, wszystkim tym, którzy planują wziąć kiedyś udział w rekolekcjach ignacjańskich w milczeniu, środowe spotkania na pewno w ogromny sposób pomogą poznać ignacjańskie metody modlitwy, na których, w dużym stopniu opierają się Ćwiczenia Duchowne św. Ignacego Loyoli.

Środowe spotkania mają jeszcze jedną wielką zaletę. Odbywają się regularnie, dzięki czemu w znaczny sposób pomagają uporządkować życie i modlitwę. Wprowadzają jej rytm, motywują. Są szansą na powstanie prawdziwej wspólnoty, nawzajem wzmacniającej się w regularnym wysiłku ku dobremu i lepszemu. Gdyż – za ojcem Józefem Augustynem, redaktorem książki „Co ze sobą zabrać”, pozwolę sobie zacytować szwajcarskiego uczonego, Konrada Lorenza – „Powiedziane nie jest jeszcze usłyszanym, usłyszane nie jest jeszcze zrozumianym, zrozumiane nie jest jeszcze tym, z czym się zgadzamy, to z czym się zgadzamy, nie jest jeszcze zastosowanym, od zastosowania czegoś raz – drugi jest jeszcze daleka droga do stałej praktyki„.

 

Po każdym spotkaniu odprawiana jest Msza Święta, a po niej Koronka do Miłosierdzia Bożego. Uczestnictwo w spotkaniu, nie jest oczywiście konieczne, aby uczestniczyć we mszy – ani odwrotnie.